`testimo
okulistyka
Szansa dla oczu, czyli leczenie zaćmy w Czechach

Zaćma jest niebezpieczną chorobą oczu. Nieleczona może prowadzić nawet do ślepoty, dlatego czas w tym wypadku gra dużą rolę. Niestety, w polskich realiach szybki, skuteczny zabieg blokowany jest przez ogromne kolejki i jeszcze dłuższe terminy. Na szczęście można poddać się zabiegowi w Czechach w ramch dyrektywy transgranicznej.

Nie daj się zaćmie

W Polsce na operację zaćmy po refundacji Narodowego Funduszu Zdrowia trzeba długo czekać. Z tego powodu wiele osób decyduje się na leczenie za granicą. W Czechach za zabieg wykonany w szpitalu w ramach dyrektywy transgranicznej trzeba zapłacic około 2,5 tys. złotych. Na szczęście można ubiegać się o zwrot kosztów w ramach NFZ. Leczenie zaćmy w Czechach jest dużo efektywniejsze. Na ustalenie terminu nie czekamy miesiącami. Wyznaczany jest on już podczas pierwszej wizyty w szpitalu polskim, ale po kolei. Pierwszą rzeczą, którą musimy zrobić, by rozpocząć proces usunięcia zaćmy w Czechach, jest zgłoszenie się do polskiego szpitala, który współpracuje z naszymi sąsiadami. Tam, po przeprowadzeniu badań, zostaniemy zarejestrowani, po czym lekarz poinformuje nas o terminie, który został wyznaczony. Następnie wystarczy już czekać na operację. Możliwości dojazdu, w większości przypadków, mamy dwie. Jeśli zdecydujemy sie dojechać na własną rękę, dobrze by ktoś z nami jechał, bo po operacji zaćmy nie możemy prowadzić przez jeden dzień samochodu. Można też zdecydowac się na podróż busem wraz z innymi pacjentami. Jednak nie zawsze mamy taki wybór. Wszystko zależy od placówki, do której się zgłosimy. Pomimo sposobu dojazdu, który wybierzemy, jazda nie powinna sprawić nam większej trudności. By ułatwić nam to zadanie, większość czeskich placówek, w których przeprowadzane są zabiegi, znajdują się blisko naszej granicy z Czechami.

Co dalej?

Kiedy dotrzemy na miejsce będziemy musieli się poddać badaniu kwalifikacyjnemu. Następnie, po tej formalności, zostanie przeprowadzony zabieg. Operacja jest bezbolesna dla pacjenta i trwa 20 minut. Po tym czasie następuje rekonwalescencja, a następnego dnia musimy udać się na wizytę kontrolną. Osoby, które nie mieszkają blisko granicy polsko-czeskiej, zmuszone są do znalezienia sobie wcześniej hotelu, w którym przenocują. Jednak jest to jedyna niedogodność, która może sprawić nam jakiś większy problem. Gdy wrócimy już do Polski możemy ubiegać się o refundację z Narodowego Funduszu Zdrowia. Wystarczy tylko złożyć wniosek o zwrot kosztów świadczeń opieki zdrowotnej udzielonych poza granicami kraju. Termin rozpatrywania naszej prośby trwa najczęściej około 30 dni, a tylko w nielicznych przypadkach wynosi on 60 dni. Po tym czasie możemy dostać od państwa zwrot w wysokości około 2100 złotych. Jak widać leczenie zaćmy w Czechach jest nie tylko opłacalne ze strony finansowej, ale przede wszystkim ze strony zdrowotnej.

About the author